Futerkowo, czyli o wspólnym życiu pod jednym dachem z futrem czarnym i białorudym
piątek, 31 lipca 2009
.

Ja jestem ja. Właściwie
Nie potrzebuję bardzo Ciebie.
Dałbym sobie radę. W gęstwinie
Traw i betonowych zagród
Deszczu i samochodów
Przeżyłbym. Jednak jest coś
Czego nie umiem nazwać. To
Nie jest kanapa. Ani miska.
Skoro tu jestem, są. Należą
Do nas tak, jak należą chmury.
To coś innego. Mruczenie
Na kolanach ? Niepewność
Gdy wychodzisz - do jutra
Czy na zawsze ? Nie wiem,
Nie chcę wiedzieć. Wiesz co,
Napal w kominku. Pogłaszcz.

(vauban, Koci Zakątek)

czwartek, 16 lipca 2009
Skutki uboczne

Nasz konstancińska akcja zaowocowała. Skrzyknięciem się. Dzięki Paulinie, jutro wieczorem kociarze z Kociego Zakątka spotykają się "na piwie", aby kontynuować tak miło rozpoczęte rozmowy na jezdni ulicy Nowogrodzkiej :) Oczywiście oprócz uczestników tamtych rozmów, przyjdzie jeszcze co najmniej z dziesięciu innych forumowiczów z KZ :)

A zatem spędzę jutro przemiły wieczór na rozmowach o kotach :) To nieuniknione. Przecież nawet na spotkaniach teoretycznie nie-kociarskich rozmowy o naszych ukochanych zajmują całkiem sporo czasu :)

Już nie mogę się doczekać!! :-)

wtorek, 14 lipca 2009
Szukamy domu dla Zdzisia!

Zdzisio jest:

- rocznym kotkiem

- zdrowym

- radosnym

- przyjacielskim

- bardzo spragnionym dotyku własnego ludzia...

Wg Pani Ireny, już dawno znalazłby dom, gdyby nie to, że jest facecikiem - a ludzie wolą adoptować panienki...

Jestem gotowa osobiście i za darmo zawieźć Zdzisia do nowego domu, o ile ten dom znajdzie sie na terenie Polski :)

niedziela, 12 lipca 2009
Byliśmy w Konstancinie

Zapoznajcie się, proszę, z naszym reportażem z tej akcji...

http://forum.gazeta.pl/forum/w,10264,97756480,,Po_wizycie_w_Konstancinie.html?v=2

czwartek, 09 lipca 2009
Uwaga Warszawa!

Organizuję zbiórkę i transport darów dla kociego azylu w Konstancinie. Potrzeba dosłownie wszystkiego:

http://101kotow.koty.pl/pomoc.htm

W niedzielę, pomiędzy godziną 13tą a 14tą czekamy na Nowogrodzkiej, na tyłach hotelu Marriott.

Jeśli ktoś by chciał pomóc, a nie zdąży - kolejną akcję ogłosimy z nieco większym wyprzedzeniem :-)

wtorek, 19 maja 2009
Wcale nie z przymrużeniem oka :)

Na stronie PetPlace.com można znaleźć listę rzeczy, które niezbicie dowodzą, że *usynowiłeś* swojego kotka.

1. Masz przy sobie zdjęcia swojego pupila. Nosisz je w portfelu, stawiasz na biurku w pracy, ustawiłeś jego fotkę jako tło pulpitu. Umieszczasz zdjęcia kota na swoim profilu na Naszej Klasie.

2. Twój kot dostaje prezenty gwiazdkowe. Oczywiście - zawsze gustownie opakowane i podłożone pod choinkę.

3. Nigdy nie kończy ci się zapas kocich smakołyków. Szafki są zawsze pełne najróżniejszych przekąsek, kupujesz *na spróbowanie* wszystkie nowe kocie przysmaki.

4. Obowiązkowym elementem zieleni w twoim domu jest doniczka z trawą dla kota. W ogrodzie albo na balkonie hodujesz kocimiętkę.

5. Urządzasz czworonogowi przyjęcie urodzinowe. Oczywiście z prezentami i tortem dla jubilata.

6. Dekorujesz dom drapakami. Im bardziej wymyślnymi tym bardziej - według ciebie - dekoracyjnymi.

7. Kiedy wyjeżdżasz na wakacje, bierzesz kota ze sobą. Ewentualnie oddajesz pod opiekę zaufanej, spokrewnionej z tobą osobie, do której możesz dzwonić tak często jak chcesz. Nie uznajesz hoteli dla zwierząt.


8. Kot może jeść z twojego talerza. Gdy podpije ci mleko, nie zmieniasz kubka, po prostu dopijasz po kocie.

9. Kot ma swojego lekarza. Nie chodzisz do przypadkowych weterynarzy.

10. W twoim testamencie są punkty mówiące o dalszych losach czworonoga.

11. Jesteś znany na osiedlu z wyprowadzania kota na spacery.

12. Kiedy twoja kotka ma kocięta, przyjaciele przynoszą prezenty i odwiedzają młode.

13. Jeśli twój kot zachoruje, bierzesz wolne w pracy.

14. Aktywne spędzanie czasu ze zwierzakiem to stały i bardzo ważny punkt twojego dziennego rozkładu zajęć.

15. Uwielbiasz kocie pieszczoty, ocieranie i mruczenie do ucha są mile widziane.

sobota, 02 maja 2009
Uśka

Odeszła dzisiaj do Krainy Wiecznych Łowów, pokonana przez nowotwór.

Była cudownym psiskiem po przejściach w młodym wieku, ale przeżyła kilka bardzo szczęśliwych lat z kochającymi ją wspaniałymi ludźmi. I z kotami, z którymi doskonale się rozumiała. W jednym domu Ona - i trzy do pięciu kotów :)

Dobranoc, Usieńko.

Pozwólcie przedstawić sobie...

Nasz sąsiad, Cyryl, we własnej osobie :)

czwartek, 12 marca 2009
Opcja "Zamów newsletter"

Wg życzenia, załatwione :)))

Wielkie dzięki dla Upartego Zwierzęcia za pomoc - naprawdę nie umiałam tego zrobić!!!!

środa, 18 lutego 2009
UWAGA UWAGA!

W Warszawie powstał pierwszy w Polsce ośrodek dla kotów miejskich!!!

KOTERIA

Tu znajdziecie pomoc dla kotów bezdomnych.

Warto zajrzeć pod zalinkowaną powyżej stronę, i poinformować znajomych, nawet jeśli nie mieszkacie w Warszawie - wiecie, jakie cuda potrafi zdziałać mailowa poczta pantoflowa :)

Pozdrawiamy serdecznie twórców Koterii,

Dzidka, Lucek i Cynamon

 
1 , 2